Narzędzia użytkownika

Narzędzia witryny


azjainfo:jakspakowacrower

Jak spakować rower

Z zabraniem roweru do Azji nie ma większego problemu - trzeba go tylko odpowiednio spakować i zmieścić się z całym bagażem w ok. 28 kg. Do samolotu rower musi być odpowiednio spakowany. Pakowaliśmy rowery z 28„ kołami. Na końcu artykułu jest kilka zdjęć wraz z opisem.

Co jest potrzebne:

  1. Przybornik z najczęściej używanymi imbusami (u mnie w rowerze większość da się tym rozkręcić).
  2. Stare gazety, kawałki tektury.
  3. Szara taśma pakowa.
  4. Folia strecz, na pakowanie jednego roweru jedna rolka w zupełności wystarczy (nawet zostanie).

Aby rower zajmował jak najmniej miejsca trzeba:

  1. Odkręcić bagażnik(i).
  2. Odkręcić całkiem pedała, albo je przekręcić do wewnątrz.
  3. Odkręcić oba koła, wyjąć z nich ośki.
  4. Zdjąć siodełko razem ze sztycą.
  5. Odkręcić kierownicę.
  6. Odkręcić przerzutkę razem z hakiem (o ile jest demontowalny).

Koła ustawiamy po bokach ramy, kierownicę, siodełko i bagażnik(i) wsadzamy pomiędzy koła, gdzieś w środek ramy. Wszelkie luźne części (kierownica, siodełko, bagażnik, śrubki, ośki, itp.), które mogą zarysować ramę owijamy wcześniej w papier albo folię strecz. Wszystko mocujemy taśmą do ramy. Na ostre zakończenia - końce ramy, koniec przedniego widelca, itp. naklejamy kawałki tektury. Dodatkowo - najlepiej jeśli dół ramy nie będzie się opierał o przednią zębatkę, można temu zapobiec ustawiając odpowiednio koła po bokach, albo po prostu zdejmując korby (wymagany dodatkowy klucz). Przed spakowaniem sprawdź, czy linki nie są aby napięte i nic, podczas ruszania całością, się nie urwie, albo złamie. Na koniec wszystko zabezpieczamy owijając grubą warstwą folii strecz (można wcześniej rower owinąć papierem, albo folią bąbelkową) - bez przesady, bo folia też swoje waży.

Powyższy opis wynika z naszego doświadczenia. Po przylocie na miejsce:

  • koła były lekko zdecentrowane - wystarczyło je nacentrować,
  • porysowana rama - nie zabezpieczyliśmy wystarczająco dobrze kierownicy i innych części, które porysowały ramę,
  • lekko zagięta największa tarcza w przedniej przerzutce - stało się tak, bo rower, położony, opierał się na tarczy, a nie na kołach. Prostowanie nogą i późniejsze operacje z użyciem kombinerek przywróciły tarczę prawie do pierwotnego kształtu.
  • pogięty hak do przerzutki - jeśli rower postawić w pionie to opierał się na przerzutce. Hak praktycznie do wymiany, ale udało się go jakoś naprostować, tak, że w czasie jazdy nie było tego czuć,
  • skrzywiony pantograf od przerzutki - jak wyżej, z tym, że nie próbowałem go prostować. Dopóki przerzucało dobrze nie ruszałem nic z przerzutką.

Wiem, że można kupić specjalne torby na rower i walizki. Podobno sprawdzają się dobrze, ale mogą zajmować nieco więcej miejsca. Problem z torbą jest taki, że trzeba ją później wozić ze sobą - można ew. zostawić w jakimś hotelu o ile miejsce wylotu jest takie same jak przylotu. Folie można po prostu wyrzucić, a z jej dostępnością nie ma większych problmów (średnie i większe miasta). Są też rowery „górskie” z łamaną ramą - też się sprawdzają (są dość praktyczne jeśli chodzi o lokalny transport).

azjainfo/jakspakowacrower.txt · ostatnio zmienione: 2014-02-27 02:02 (edycja zewnętrzna)