Narzędzia użytkownika

Narzędzia witryny


indieinfo:przygotowania

Przygotowania do wyjazdu

Rzeczy do zabrania

Oto rzeczy które miałem ze sobą:

  • Lekkie długie spodnie (Milo Nevada, suwak wysoko, boczna kieszeń na suwak) - są dobre na każde warunki, można odpiąć nogawkę na wysokości uda, długie przydają się na ostre słońce i chłodne dni; wadą tych spodni jest to że ciemnieją zamoczone.
  • Krótkie spodnie - bardziej jako zapasowe spodnie gdy te pierwsze są w praniu.
  • Majtki (3 pary).
  • Koszulki t-shirt (3-4 sztuki) - najlepiej oddychające, można tanio kupić w Decathlonie.
  • Kąpielówki.
  • Sandały (Karrimor) - są wygodne i wytrzymałe, używałem ich praktycznie przez cały wyjazd.
  • Buty - używane tylko na początku, potem zostawiłem je na miejscu (były dość stare i zużyte).
  • Skarpety (1-2 pary) - powinna wystarczyć jedna para, przydaje się tam gdzie może być zimno w stopy (klimatyzacja).
  • Koszula - przydaje się do ochrony przed słońcem, dobra na lekki chłód i do ochrony przed wiatrem.
  • Polar - znakomity na chłodniejsze rejony (10-20 stopni).
  • Czapka na słońce - jedna z ważniejszych rzeczy, nawet jeśli wybierasz się na kilka minut na słońce zakładaj czapkę (szczególnie na początku).
  • Chustka wielofunkcyjna firmy 4fun (nie powinna kosztować więcej niż 20 PLN) - zastępuje szalik i czapkę.
  • Plecak 45-55 l - używałem Karrimor Lynx 45-55, miejsca starczało na styk.
  • Dokumenty - kopia wszystkich dokumentów osobistych (paszport, książeczka szczepień, informacje osobiste, numer telefonu do banku do zastrzeżenia karty, informacje na temat roamingu w swojej sieci komórkowej), zdjęcia paszportowe (ok. 5), umowy ubezpieczenia na papierze lub elektroniczne.
  • Klapki - są lekkie, lepiej się sprawdzają do chodzenia po pokoju/hotelu i pod prysznic niż sandały.
  • Mały, najlepiej składany, plecak - używam składanego plecaka Halti, dobrze nadaje się na wyjście na miasto.
  • Ręcznik duży + jakiś mały ze zwykłego materiału - duży ręcznik najlepiej z mikrofibry (nie powinien kosztować więcej niż 60 PLN), jest lekki, mały i szybko schnie ale niewygodnie się nim wyciera. Dobrze jest mieć jeszcze mniejszy, normalny ręcznik, który mamy stale przy sobie, do wycierania rąk czy zimnych okładów.
  • Śpiwór Lafuma 600 - mało zajmuje i mało waży.
  • Karty pamięci, czytnik kart pamięci, dysk USB z oprogramowaniem Portable Apps - warto mieć własne programy ze sobą: Firefox, przeglądanie/manipulacja zdjęć, czat, w kafejkach nie zawsze są + kwestie prywatności (czyszczenie historii przeglądarki).
  • Latarka LED - kupić albo zabrać starą sprawdzoną, w niektórych miejscach często wyłączają prąd, czołówka sprawdza się najlepiej.
  • Telefon komórkowy - najlepiej zabrać taki którego nie będzie żal stracić.
  • Notes - warto mieć go zawsze przy sobie do robienia notatek (w Empiku poszukać/zapytać o firmę Brunnen).
  • Długopis i pisak wodoodporny - długopisy najlepiej dwa, jeden zwykle się psuje.
  • Scyzoryk.
  • Worki foliowe.
  • Okulary przeciwsłoneczne.
  • Zegarek - można zabrać tani przygotowany na zniszczenie.
  • Mapy elektroniczne, ew. kopie mapek z przewodnika - Trekbuddy.
  • Agrafki, sterylne igły, nici i igła, sznurek (na pranie, dużo i wytrzymały), drut, taśma klejąca.
  • Ładowarki do aparatu i baterii.
  • Rozdzielacz (kilka gniazdek z jednego).
  • GPS.
  • Kłódka - wiele hoteli ma zamykane pokoje na kłódkę, warto mieć własną.
  • Pasta do zębów.
  • Szczoteczka do zębów.
  • Mydło i mydło w paskach - mydło w paskach warto mieć zawsze przy sobie, restauracje nie zawsze mają mydło.
  • Płyn do prania (mała buteleczka) - na miejscu można też kupić torebki z proszkiem do prania.
  • Krople do oczu lub sól fizjologiczna - sól fizjologiczna jest wystarczająca i tańsza.
  • Żel do dezynfekcji dłoni - można kupić w marketach i sklepach sportowych, przydatne jeśli nie ma gdzie się umyć rąk normalnie.
  • Patyczki do uszu.
  • Gilotyna do paznokci.
  • Stopery do uszu - kilka par, woskowe są trwalsze niż piankowe, ale piankowe są wygodniejsze.
  • Pomadka do ust.
  • Krem przeciwsłoneczny - najlepiej kupić firmowy 30 lub 50+.
  • Krem Nivea.
  • Preparat na komary - używałem preparat firmy Mugga, można dostać w aptece lub lepszych sportowych.

Rzeczy do zrobienia

  • Zaplanować trasę - moim zdaniem, szczególnie przy krótkich podróżach (do 2 miesięcy) warto mieć ogólny plan wyjazdu, ustalanie tego na miejscu może być utrudnione (brak Internetu), można też kupować bilety z wyprzedzeniem wiedząc gdzie się jedzie dalej.
  • Bilety lotnicze - najczęściej Aeroflot ma dość tanie bilety, im wcześniej kupione tym będą tańsze. W roku 2010 bilet na 30 dni z 2 tygodniowym wyprzedzeniem kosztował 1900 PLN, na 44 dni 2100 PLN, bilet z ok. 6 miesięcznym wyprzedzeniem kosztował 1600 PLN. Ciekawe oferty można znaleźć również u innych przewoźników niż Aeroflot.
  • Szczepienia - nie ma nic obowiązkowego, ale warto przynajmniej tężec i żółtaczkę typ A i B.
  • Wiza do Indii - trzeba ściągnąć odpowiednie podanie ze strony ambasady, najlepiej załatwić to 3-4 tygodnie wcześniej od planowanego wyjazdu, bo z terminami bywa różnie (obsługa jest nawet miła, odbierają telefony). Przy wypełnianiu wniosku trzeba znać orientacyjne, a najlepiej dokładne daty wyjazdu i przyjazdu.
  • Zrobić sobie zdjęcia typu paszportowe - przy kupnie indyjskiej karty SIM potrzebne jest m.in. zdjęcie, również wyrobienie zezwoleń do niektórych rejonów (np. Sikkim) wymaga zdjęć.
  • Wykup ubezpieczenie zdrowotne - my kupiliśmy ubezpieczenie podróżnicze w PZU, mieli opcję ubezpieczenia na 100 000 EUR; raz lekarz musiał być wezwany i nie było z tym najmniejszego problemu, więc chyba mogę polecić. Moim zdaniem warto brać tylko ubezpieczenie zdrowotne, dlaczego pozostałych nie: NW - wątpliwa przydatność ubezpieczenia, formalności na miejscu, OC - raczej nieprzydatne w tego typu kraju, formalności na miejscu (na co komu jakiś papier jak potłukłeś drogą wazę w sklepie, sklepikarz chce pieniędzy natychmiast), bagaż - śmieszne warunki przy których odszkodowanie jest wypłacane. Najlepiej poczytać warunki ubezpieczenia w których wszystko jest napisane. Pamiętaj jeśli robisz coś nietypowego (wspinaczka, nurkowanie, chorujesz przewlekle) to koszt ubezpieczenia znacząco się zwiększy (z tego co pamiętam to dwukrotnie). Koszt ubezpieczenia, na początku 2010 roku, na ok. 45 dni, 100 000 EUR, Asisstance Lux to 550 PLN.

Zdrowie

Apteczka którą mieliśmy ze sobą:

  • plastry - najczęściej używane,
  • woda utleniona w żelu (Peroxyżel) - często używana,
  • ibuprofen - kiedy boli głowa, używane od czasu do czasu,
  • sterylne igły - do wyciągania drzazg, ew. przebijania bąbli,
  • bandaż elastyczny - nie było okazji do użycia,
  • Altacet w żelu - użyty raz (stłuczenie),
  • jedno opakowanie Malarone - na wszelki wypadek, moim zdaniem warto zabrać (ew. brać leki antymalaryczne),
  • rękawiczki lateksowe (2, 3 pary) - zajmują mało miejsca a przydają się w momencie gdy wylądujemy w szpitalu gdzie ich nie używają,
  • strzykawka 5ml (2 sztuki) + 2 igły średniej wielkości - jak wyżej,
  • No-Spa - na skurcze żołądka, zużyliśmy klika tabletek,
  • opatrunek żelowy (2 średnie) - nie używane,
  • gaza jałowa (średnia) - nie używana, warto zabrać,
  • węgiel (3 opakowania, najlepiej o większej zawartości węgla) - w Indiach raczej nie do dostania (nie używają), szybko schodzi,
  • Loperamid (2 opakowania) - używany, łatwo kupić w aptece na miejscu,
  • Smecta (30 saszetek /większe opakowanie/) - używany,
  • Fenistil żel (na ukąszenia komarów) - komary kąsały, ale ta maść raczej nie pomagała (nadal swędziało),
  • tabletki na gardło: Tantum Verde do ssania (1 opakowanie), Strepsils (1 opakowanie) - przy przeziębieniu szybko się zużywają, łatwo kupić na miejscu,
  • tabletki do uzdatniania wody - nie było okazji do użycia, ale warto zabrać,
  • preparat na komary Mugga - najlepszy atomizer, jedno opakowanie spokojnie wystarcza na jedną osobę na miesiąc,
  • sterydowa maść na rany z antybiotykiem - nie było okazji do użycia, ale warto zabrać,
  • Ciphin - antybiotyk, nie był potrzebny, nie miejscu powinno dać się łatwo kupić.
indieinfo/przygotowania.txt · ostatnio zmienione: 2014-02-27 02:02 (edycja zewnętrzna)